Krok po kroku, krok po kroczku…
Napisane przez Andrzej Daray w 18 grudzień, 2008
Zostaw Komentarz
Wpisane w: Walcząc z krokodylem
W kultowym już serialu o Kargulu i Pawlaku padają słowa: "nadejszła wiekopomna chwila..." Chyba właśnie nadeszła, chociaż trochę obawiam się zapeszyć.. Dzięku wspaniałomyślności o. Jana i o. Rafała "Krokodyl..." będzie dostępny w pierwszej księgarni - w OAT w Zakroczymiu...
Przy okazji polecam ich stronę, każdy znajdzie tam coś dla siebie... Szczególnie
Mikołajkowe buty…
Napisane przez Andrzej Daray w 6 grudzień, 2008
Wpisane w: Życiopisanie
Mikołajki… 6 grudnia. Dzień, w którym czasem Mikołaj wrzuca coś do buta…. Ot, drobny dowód, że ktoś o nas pamięta… Przewrotnie pomyślałem, że w taki dzień na miejscu są życzenia, aby… pamiętać. To, co tkwi w przeszłości, czasem bardzo głęboko zakopane nadal jest. Życzę Tobie i sobie świadomości, że co
Docieranie (do Czytelników)
Napisane przez Andrzej Daray w 7 listopad, 2008
Wpisane w: Walcząc z krokodylem
Witam po pewnej przerwie. Mam nadzieję. Że wybaczycie mi trochę autoreklamy? Zresztą po to jest strona...
Zgodnie z tym, jak patrzę na świat najpierw zła informacja. Wydawnictwo My Book (w moim odczuciu) nie wywiązuje się z umowy w sposób, jakiego oczekiwałem. Ich dystrybutor zmienił zasady (o czym sygnały Wydawnictwo miało
łzy są gorące…
Napisane przez Andrzej Daray w 3 listopad, 2008
Wpisane w: Życiopisanie
Ciepło powoli przesuwa się po policzkach
znacząc smugę pełną wilgoci,
której zatrzymać nie sposób…
- zbyt wiele pod powiekami.
Krople przychodzą nagle,
bez uprzedzenia,
grymasem,
przelewając się na zaciśnięte wargi…
Powoli, niczym ogień
trawi żelazną zbroję,
roztapia skostniałe serce…
Kolejny raz, niczym lekarstwo
w swoje uszy i oczy
zapuszczam krople,
słuchając słów, które leczą…
widząc obrazy, które bolą…
Z każdą chwilą, coraz mocniej
odczuwam roztapiany lód,
skamieniałe serce
i
- styczeń 2009 (3)
- grudzień 2008 (3)
- listopad 2008 (2)
- październik 2008 (1)
- wrzesień 2008 (9)
- sierpień 2008 (6)
- czerwiec 2008 (10)



Zaczynając poznawać samego siebie sprzed lat (zanim się zamroziłem) znalazłem w Internecie książki, publikacje i artykuły. Brakowało mi wypowiedzi ludzi, którzy sami mają ten problem, którzy dzielą się przeżyciami. A ponieważ od wielu lat piszę (wiersze, potem prace „inne”, artykuły branżowe i felietony), a pisanie jest dla mnie swego rodzaju oczyszczeniem – zdecydowałem się dzielić tym co tworzę… Po więcej zerknij