Pająk, jak zawsze rano siedział w kącie pod łóżkiem. Cichy i prawie niewidoczny. Czasem jednak, zwabiony nagłym drganiem sieci zarzuconej w mieszkaniu nagle wystawiał swoje cienkie nóżki i gwałtownie zaciskał sieć. Kiedy udawało mu się podejść bardzo blisko, zanurzał się w ofierze, wysysając z niej siłę, energię i pewność siebie.
Archiwa grudzień, 2008
Zerwany z uwięzi- w Nowy Rok
Napisane przez Andrzej Daray w wtorek, 30 grudzień 2008
Zostaw Komentarz
Wpisane w: Życiopisanie
Krok po kroku, krok po kroczku…
Napisane przez Andrzej Daray w czwartek, 18 grudzień 2008
Wpisane w: Walcząc z krokodylem
W kultowym już serialu o Kargulu i Pawlaku padają słowa: “nadejszła wiekopomna chwila…” Chyba właśnie nadeszła, chociaż trochę obawiam się zapeszyć.. Dzięku wspaniałomyślności o. Jana i o. Rafała “Krokodyl…” będzie dostępny w pierwszej księgarni - w OAT w Zakroczymiu…
Przy okazji polecam ich stronę, każdy znajdzie tam coś dla siebie… Szczególnie zwracam uwagę na terminarz.
Skopiowane ze [...]
Mikołajkowe buty…
Napisane przez Andrzej Daray w sobota, 6 grudzień 2008
Wpisane w: Życiopisanie
Mikołajki… 6 grudnia. Dzień, w którym czasem Mikołaj wrzuca coś do buta…. Ot, drobny dowód, że ktoś o nas pamięta… Przewrotnie pomyślałem, że w taki dzień na miejscu są życzenia, aby… pamiętać. To, co tkwi w przeszłości, czasem bardzo głęboko zakopane nadal jest. Życzę Tobie i sobie świadomości, że co prawda ktoś kiedyś nas wyposażył [...]
- styczeń 2009 (3)
- grudzień 2008 (3)
- listopad 2008 (2)
- październik 2008 (1)
- wrzesień 2008 (9)
- sierpień 2008 (6)
- czerwiec 2008 (10)



Zaczynając poznawać samego siebie sprzed lat (zanim się zamroziłem) znalazłem w Internecie książki, publikacje i artykuły. Brakowało mi wypowiedzi ludzi, którzy sami mają ten problem, którzy dzielą się przeżyciami. A ponieważ od wielu lat piszę (wiersze, potem prace „inne”, artykuły branżowe i felietony), a pisanie jest dla mnie swego rodzaju oczyszczeniem – zdecydowałem się dzielić tym co tworzę… Po więcej zerknij