<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	>
<channel>
	<title>Komentarze do wpisu 'Ukryta strona wrażliwości'</title>
	<atom:link href="http://www.andrzej-daray.chwiledda.eu/?feed=comments-rss2" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.andrzej-daray.chwiledda.eu</link>
	<description>Walcząc z krokodylem- Andrzej Daray</description>
	<pubDate>Tue, 07 Sep 2010 08:28:15 +0000</pubDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.7</generator>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
		<item>
		<title>Komentarz do wpisu Docieranie (do Czytelników) od Trutka</title>
		<link>http://www.andrzej-daray.chwiledda.eu/?p=44&cpage=1#comment-23</link>
		<dc:creator>Trutka</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 24 Nov 2008 16:13:34 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.andrzej-daray.chwiledda.eu/?p=44#comment-23</guid>
		<description>&#62;okazuje się, że książki „Walcząc z &#62;krokodylem” nie będzie w Księgarniach…

Przeceniasz rolę księgarni w realu. Moim zdaniem przy obecnej ogromnej ofercie wydawniczej łatwiej znaleźć ksiażkę w internecie niż gdzieś upchniętą w kącie na półce. Od kiedy bez kilka razy bez sensu nalatałam się po księgarniach, nie znajdując interesujących mnie tytułów, wszystko kupuję przez sieć.

Pozdrówka i powodzenia.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>&gt;okazuje się, że książki „Walcząc z &gt;krokodylem” nie będzie w Księgarniach…</p>
<p>Przeceniasz rolę księgarni w realu. Moim zdaniem przy obecnej ogromnej ofercie wydawniczej łatwiej znaleźć ksiażkę w internecie niż gdzieś upchniętą w kącie na półce. Od kiedy bez kilka razy bez sensu nalatałam się po księgarniach, nie znajdując interesujących mnie tytułów, wszystko kupuję przez sieć.</p>
<p>Pozdrówka i powodzenia.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Komentarz do wpisu Krytyk (wewnętrzny) ma głos od Jadwiga</title>
		<link>http://www.andrzej-daray.chwiledda.eu/?p=31&cpage=1#comment-21</link>
		<dc:creator>Jadwiga</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 26 Sep 2008 09:27:23 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.andrzej-daray.chwiledda.eu/?p=31#comment-21</guid>
		<description>Autora znam osobiście, od kilku lat rozmawiam z nim niemal codziennie. Jestem jedną z osób które autor wymienia jako te wskazujące na Jego Problem. Po kilku rozmowach z Nim odczułam że "nieźle pokręcony".  Na początku znajomości były chwile że podczas rozmowy doprowadzał mnie do "szewskiej pasji". Nie rozumiałam Go zupełnie. Od tej pory wiele się zmieniło - myślę że poszedł do przodu, zauważam wygaszone emocje, radośniejsze dni. Myślę,że Andrzej rozliczył się z przeszłością, a napisanie tej książki jest wyrzuceniem TEGO z siebie. W pewnym stopniu zrobił część roboty za wielu innych z PROBLEMEM. Życzę mu aby osiągał sukcesy- to przynosi radość a nam smutnym Polakom potrzeba ogromu ludzi zadowolonych z siebie.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Autora znam osobiście, od kilku lat rozmawiam z nim niemal codziennie. Jestem jedną z osób które autor wymienia jako te wskazujące na Jego Problem. Po kilku rozmowach z Nim odczułam że &#8220;nieźle pokręcony&#8221;.  Na początku znajomości były chwile że podczas rozmowy doprowadzał mnie do &#8220;szewskiej pasji&#8221;. Nie rozumiałam Go zupełnie. Od tej pory wiele się zmieniło - myślę że poszedł do przodu, zauważam wygaszone emocje, radośniejsze dni. Myślę,że Andrzej rozliczył się z przeszłością, a napisanie tej książki jest wyrzuceniem TEGO z siebie. W pewnym stopniu zrobił część roboty za wielu innych z PROBLEMEM. Życzę mu aby osiągał sukcesy- to przynosi radość a nam smutnym Polakom potrzeba ogromu ludzi zadowolonych z siebie.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Komentarz do wpisu Kolejny krok książki&#8230; od Isis79</title>
		<link>http://www.andrzej-daray.chwiledda.eu/?p=29&cpage=1#comment-20</link>
		<dc:creator>Isis79</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 25 Sep 2008 10:42:59 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.andrzej-daray.chwiledda.eu/?p=29#comment-20</guid>
		<description>Hej. Wersję elektroniczną mam ja :o). Czytajac Twoją książkę, Andrzeju, w wielu miejscach odnajduję siebie - niestety... Książka warta przeczytania, polecam ją wszystkim DDA i nie tylko!! Gratuluję odwagi!! 
Pozdrawiam serdecznie&#62; Isis79</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Hej. Wersję elektroniczną mam ja :o). Czytajac Twoją książkę, Andrzeju, w wielu miejscach odnajduję siebie - niestety&#8230; Książka warta przeczytania, polecam ją wszystkim DDA i nie tylko!! Gratuluję odwagi!!<br />
Pozdrawiam serdecznie&gt; Isis79</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Komentarz do wpisu Modlitwa o pogodę ducha od Tomek</title>
		<link>http://www.andrzej-daray.chwiledda.eu/?p=24&cpage=1#comment-19</link>
		<dc:creator>Tomek</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 22 Sep 2008 20:21:01 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.andrzej-daray.chwiledda.eu/?p=24#comment-19</guid>
		<description>Pokuszę się o recenzję... 
Czytałem fragment zamieszczony na stronie Wydawnictwa. W tekście występują dwa czasy, dwa punkty widzenia. Jeden z nich beznamiętnie przygląda się Piotrowi, drugi jest jakby podsłuchaną myślą tego samego bohatera. W tekście pełno jest symboli: spadająca książka, niewidzialna igła, obumieranie, korzenie… Wszystkie symbole nawiązują do przeszłości, a wrażenie to potęguje wiersz podkreślający trwałość blizny, która jednak pomimo widocznego wewnętrznego skrzywienia niesie nadzieję, że nawet z tą zrośniętą raną można żyć. W tym krótkim wierszu jest też niosąca nadzieję świadomość, że życie składa się z różnych, często skrajnych emocji, które są naturalne dla każdego z nas, ale dla Piotra były dotychczas zamkniętą skrzynią, do której zagubił klucz… 

Na końcu zacytowanego fragmentu pojawia się spokojna i dość symboliczna modlitwa o pogodę ducha. Dlaczego symboliczna? Tekst ten jest nieodłącznym elementem zamkniętych mitingów Dorosłych Dzieci Alkoholików. 

Modlitwa o pogodę ducha zawiera w sobie przeszłość, przyszłość i teraźniejszość: mówi o tym, czego nie można zmienić, czyli przeszłości, czasie minionym. Wspomina o przyszłości, czyli o wszystkim tym, co można zmienić, na co ma się wpływ, a w końcu i o czasie tu i teraz, w którym można – zatrzymując się na chwilę – zanurzyć się w refleksji nad odróżnianiem jednego od drugiego… 

Przedstawiony fragment również – co zostało pokazane w sposób zamierzony, ale nie widoczny „od razu” opiera się na schemacie wspomnianej modlitwy… Piotr zastanawia się nad przeszłością, na którą nie ma już wpływu, której nie może zmienić, w żaden sposób zniwelować jej wpływu na „tu i teraz”. Tekst pokazuje przyszłość: pojawiającą się świadomość, że można żyć czerpiąc z doświadczeń, uczuć i emocji, do których zawsze można wrócić. 

Zakończenie fragmentu to czas teraźniejszy: Piotr z pokorą oddaje swoje „tu i teraz” Sile Wyższej. Zawierza, jednocześnie odcinając symboliczną pępowinę i chcąc w ten sposób zacząć od nowa… To drugi krok DDA: Piotr powierza swoją wolę i życie opiece Boga… 

Kończąc ten fragment mam poczucie niedosytu. Może dlatego, że sam jestem dopiero na początku swojej drogi?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Pokuszę się o recenzję&#8230;<br />
Czytałem fragment zamieszczony na stronie Wydawnictwa. W tekście występują dwa czasy, dwa punkty widzenia. Jeden z nich beznamiętnie przygląda się Piotrowi, drugi jest jakby podsłuchaną myślą tego samego bohatera. W tekście pełno jest symboli: spadająca książka, niewidzialna igła, obumieranie, korzenie… Wszystkie symbole nawiązują do przeszłości, a wrażenie to potęguje wiersz podkreślający trwałość blizny, która jednak pomimo widocznego wewnętrznego skrzywienia niesie nadzieję, że nawet z tą zrośniętą raną można żyć. W tym krótkim wierszu jest też niosąca nadzieję świadomość, że życie składa się z różnych, często skrajnych emocji, które są naturalne dla każdego z nas, ale dla Piotra były dotychczas zamkniętą skrzynią, do której zagubił klucz… </p>
<p>Na końcu zacytowanego fragmentu pojawia się spokojna i dość symboliczna modlitwa o pogodę ducha. Dlaczego symboliczna? Tekst ten jest nieodłącznym elementem zamkniętych mitingów Dorosłych Dzieci Alkoholików. </p>
<p>Modlitwa o pogodę ducha zawiera w sobie przeszłość, przyszłość i teraźniejszość: mówi o tym, czego nie można zmienić, czyli przeszłości, czasie minionym. Wspomina o przyszłości, czyli o wszystkim tym, co można zmienić, na co ma się wpływ, a w końcu i o czasie tu i teraz, w którym można – zatrzymując się na chwilę – zanurzyć się w refleksji nad odróżnianiem jednego od drugiego… </p>
<p>Przedstawiony fragment również – co zostało pokazane w sposób zamierzony, ale nie widoczny „od razu” opiera się na schemacie wspomnianej modlitwy… Piotr zastanawia się nad przeszłością, na którą nie ma już wpływu, której nie może zmienić, w żaden sposób zniwelować jej wpływu na „tu i teraz”. Tekst pokazuje przyszłość: pojawiającą się świadomość, że można żyć czerpiąc z doświadczeń, uczuć i emocji, do których zawsze można wrócić. </p>
<p>Zakończenie fragmentu to czas teraźniejszy: Piotr z pokorą oddaje swoje „tu i teraz” Sile Wyższej. Zawierza, jednocześnie odcinając symboliczną pępowinę i chcąc w ten sposób zacząć od nowa… To drugi krok DDA: Piotr powierza swoją wolę i życie opiece Boga… </p>
<p>Kończąc ten fragment mam poczucie niedosytu. Może dlatego, że sam jestem dopiero na początku swojej drogi?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
